Wspomnienia z Podkowy Leśnej – Hanna Rembertowicz

Wspomnienia z Podkowy Leśnej – Hanna Rembertowicz

Pragniemy zaprezentować kolejną opowieść o Domu Przymierza Rodzin w Podkowie Leśnej. Tym razem swoimi niezwykłymi wspomnieniami podzieliła się z nami pani Hanna Rembertowicz, przywołując również niezwykłą historię rodziny Korbońskich, bowiem Dom Przymierza Rodzin w Podkowie Leśnej nosi imię Stefana Korbońskiego. Zachęcamy do lektury!


,,Nasz nowy dom, teraz nowiutki, lśniący i dostosowany do potrzeb. Brawo! To kolejny dowód, że konsekwentny wysiłek wielu osób sprawia, że niemożliwe okazuje się możliwe. Dzięki im za to.

Mam sentyment do starego domu. To także był pomysł św. p. Izy Dzieduszyckiej. Jak większość jej pomysłów wydawał się szalony, a mimo to został zrealizowany. Po niewielkiej adaptacji dom stał się miejscem niezbędnym. Odbywały się tam różne spotkania, działy się różne rzeczy: od radosnej zabawy do podejmowania poważnych decyzji. Podkowa miała kojącą moc. A dlaczego? Sam wyjazd z Warszawy wymagał większych przygotowań niż przejście paru ulic. Sprawy warszawskie, codzienność, zostawała w Warszawie. Istotny stawał się powód, dla którego wyjazd się odbywał. Uroda naszego niezbyt wypielęgnowanego ogrodu też stwarzała sprzyjający klimat spotkań.

Na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia, nasz dom otrzymał imię Stefana Korbońskiego – w okresie okupacji Delegata Rządu RP na Kraj, a na tej uroczystości była jego małżonka Zofia Korbońska. Zachowały się zdjęcia z tej uroczystości.

Ciekawe i inspirujące są losy tego małżeństwa. Korbońscy należeli do pokolenia urodzonego na przełomie XIX i XX wieku w Polsce, znajdującej się wówczas pod zaborami. Właśnie skończyli szkoły, gdy Polska odzyskała niepodległość. Euforia jaka ogarnęła całe społeczeństwo była w tym pokoleniu jeszcze silniejsza. Ruszyli do walki o granice Polski. Stefan Korboński walczył w obronie Lwowa, a następnie w walkach z bolszewikami. W 1920 roku skończyły się wojny, a to pokolenie musiało w przyspieszonym tempie podjąć się odbudowy Polski. To im zawdzięczamy wszystko, co zdarzyło się w dwudziestoleciu międzywojennym. Stefan Korboński został adwokatem i brał aktywny udział w życiu społecznym i politycznym odrodzonego państwa.

Wrzesień 1939r. przerwał wszystkie te działania. To twarde pokolenie od razu zaczęło myśleć o oporze. Rząd RP ukonstytuował się w Londynie. Jednak kontakt między rządem a Krajem był utrudniony. Dlatego działali delegaci, którzy mieli uprawnienia przysługujące poszczególnym ministerstwom rządu londyńskiego. Dzięki nim w Polsce powstała delegatura rządu londyńskiego, odpowiednie ministerstwa i cała sieć służby cywilnej, słowem Polskie Państwo Podziemne. W ramach organizacji zbrojnych powstała Armia Krajowa. W ramach resortu edukacji dzieci i młodzież miały dostęp do ograniczonej warunkami konspiracji edukacji na wszystkich poziomach. Uzyskane zaliczenia były honorowane po wojnie. Analogiczne zadania wykonywały inne resorty.

Stefan Korboński zajmował różne stanowiska w delegaturze rządu londyńskiego. Był przez pewien okres delegatem ministra sprawiedliwości. To w tym resorcie organizowano między innymi opiekę nad więźniami, ale także to tu sąd Państwa Podziemnego wydawał wyroki na kolaborantów.
Równocześnie, Korboński razem z żoną Zofią prowadził radiowe stacje nadawcze, przesyłając codzienne informacje o sytuacji w Polsce. Dzięki temu te codzienne meldunki były kanwą informacji radia BBC słyszalnych w Generalnej Guberni. Systematyczne prowadzenie takiej akcji wymagało niezwykłej konspiracji i stwarzało wielkie zagrożenie dla prowadzących. W pewnym okresie stacje zostały zlokalizowane w Podkowie Leśnej.

Koniec wojny w początkowym okresie stwarzał nadzieje na kompromis. Okazało się jednak, że kompromis nie był możliwy. Spotkali się z jednej strony – ludzie próbujący się przeciwstawić ustrojowi komunistycznemu, a z drugiej – jego gorący zwolennicy, terrorem narzucający ustrój i stalinowskie metody działania. Życie pomysłodawców i uczestników rozmów stało się wręcz zagrożone, co zmusiło ich do ucieczki. W tej grupie znaleźli się Korbońscy, którzy resztę życia spędzili w Stanach. Wiele osób, które pozostały w Polsce z tego środowiska zostało aresztowanych i skazanych na długoletnie więzienia. PRL skazał ich wszystkich na kompletny niebyt: nie było ludzi, nie było nazwisk.

Mówiąc o naszym domu w Podkowie, warto przypomnieć losy tego pokolenia, ich bohaterstwo i zasługi dla Polski, które przez tyle lat były wymazywane z oficjalnej historii.

Hanna Rembertowicz”

***

Serdecznie prosimy o wsparcie remontu Domu Przymierza Rodzin w Podkowie Leśnej!
Zachęcamy do zasilenia zbiórki na windę: https://zrzutka.pl/26nry9 .

Darowizn można dokonywać poprzez przelew bankowy z tytułem:

„DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE – DOM W PODKOWIE LEŚNEJ”

Numer konta:

56 1090 1030 0000 0001 4657 0656


Dom Przymierza Rodzin w Podkowie Leśnej otrzymuje imię Stefana Korbońskiego:




ks. Leon Kantorski – proboszcz w Podkowie Leśnej; charyzmatyczny kapłan wspierający opozycję demokratyczną
na drugim planie: Izabela Dzieduszycka, założycielka Przymierza Rodzin


Od lewej:
Andrzej Wielowieyski
Adam Pietrzak
(gra na gitarze) Michał Kruś


Tomasz Ochinowski, członek Przymierza Rodzin, przedstawiający sylwetkę Stefana Korbońskiego


Zofia Korbońska